Tego roku lato dało się odczuć niemiłosiernie wysokimi temperaturami. Psy szukały dla siebie miejsca, gdzie można było troszkę się schłodzić, wykopane jamy w ogrodzie, cień pod krzakami, basen.

Latem chyba każdy uwielbia zimne napoje czy odrobinę rozpusty w postaci lodów?!
Mata LickiMat SLOMO zgłoszona tego roku w Plebiscycie Top for Dog pięknie wkomponowała się nam gdy pomysły na zimną formę przekąsek nam się powoli wyczerpywały.

Zacznijmy od początku 😉 Dotarł do nas przedmiot, o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Mata o wymiarach 20×20 cm, stworzona z twardego tworzywa, podzielona na cztery strefy, dwie przeciwległe składające się z kwadracików i dwie z okrągłymi wypustkami.

Fajnie, bo część złożona z kwadracików, posiada obłe zagłębienia, co niweluje ostre załamania i jedzonko, które może tam utknąć.

Maty są dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych: czerwono szara i turkusowo szara. Po cichu marzyłam o turkusie i taką właśnie matę otrzymaliśmy do testów.

Na macie podawałam suchą karmę, mokrą karmę i najróżniejsze wersje lodów dla psów.

Podczas wypełniania maty mokrą karmą zauważyłam, że psom wylizywanie z maty jedzonka zajmuje dużo czasu. Każdy element to kolejne wyzwanie. Podziałki maty spowalniają wydobywanie jedzenia.
Z pewnością hitem w naszym domu stały się lody owocowe. Arbuz, banan z masłem orzechowym, 10 minut przygotowania, dwie godziny w zamrażalniku i są. Leeloo i Gru oszaleli.

Zauważyłam, że każdy z psów obiera inną strategię wydobywania smakowitości z maty i też dlatego zdecydowałyśmy się na zamówienie kolejnej maty, by każdy psiak miał swoją własną . Tak, żeby każdy mógł na spokojnie delektować się swoją przekąską.

Tak, LickiMat SLOMO to must have.

Podsumowując:
– mata jest łatwa do czyszczenia
– estetycznie wygląda
– wiele możliwości wypełnienia jej pysznościami, zarówno mokrym jak i suchym pokarmem
– nadaje się do zamrażarki
– można zostawić bezpiecznie matę ze smakołykami pupilowi pod nieobecność w domu