Recenzja legowiska BAKADO w ramach plebiscytu TOP FOR DOG

Wzór: Jodełka

Rozmiar: M (90cmx70cm)

Inne dostępne wzory:  Flaming, Różowa strzała, Moro, Kiwi
Inne dostępne rozmiary: S (70cm x 50cm) i L (110cm x 90cm)

Według producenta: 
"W ofercie naszego sklepu znajdują się przede wszystkim legowiska i akcesoria dla psów. Wszystkie znajdujące się w naszych katalogach produkty wytwarzane są wyłącznie z wysokiej jakości materiałów, które gwarantują ich długą trwałość, odporność na zadrapania i czynniki zewnętrzne, są łatwe w czyszczeniu, a przy tym nie powinny wywoływać u waszych psów żadnych reakcji alergicznych."

Pierwsze wrażenie

Moja pierwsza myśl zaraz po otrzymaniu paczki? Jaka ona lekka! Okazało się, że legowisko od firmy Bakado jest bardzo lekkie i wyłącznie po ocenie wzrokowej wydawać by się mogło bardziej toporne, niż jest faktycznie. Oczywiście w moim odczuciu jest to zdecydowanie na plus. Kolejnym aspektem, który zwrócił moją uwagę zaraz po odwinięciu z folii, to żywe kolory nadruku, co oznacza, że zdjęcia na stronie producenta oddają rzeczywisty wygląd produktów!

Opinia

Włosy: w momencie kiedy rozpoczęłyśmy testy, Sita miała okres, w którym strasznie się z niej sypało. Był to jednocześnie dobry moment, bo przecież sprawdzenie przyczepności oraz usuwania sierści z materiału legowiska to rzecz niezwykle istotna. Po pierwszym zejściu Sity z posłania i zgarnięciu włosia ręką wiedziałam, że nie będzie z tym najmniejszego problemu i materiał sprawdzi się świetnie jeśli chodzi o utrzymanie go w czystości. Wystarczyło delikatnie strzepnąć  lub zgarnąć dłonią włosy, które momentalnie spływały po materiale nie osadzając się i nie wbijając się w niego.

Kolory i wzór: tak jak już wspomniałam na początku wpisu, kolory są żywe i zdjęcia ze strony producenta nie przekłamują ich. Pomimo tego, że wybrany przeze mnie wzór powinien zamaskować zanieczyszczenia i brud, to i tak miałam obawy przed tym, czy aby na pewno tak będzie i czy po styczności materiału z błotem usypanym z psich łap, nie pozostaną widoczne plamy. Po dłuższym czasie użytkowania gdzieniegdzie widać delikatne plamki, ale trzeba naprawdę wytężyć wzrok, aby je dostrzec. Poza tym materiał świetnie radzi sobie z brudem i nie pochłania go nadmiernie :) 

Komfort: już pierwszego dnia, również pod tym względem czułam, że to legowisko spełni wymagania mojego psa. Sita jest suczką, która bardzo lubi wszystko, co mięciutkie i w co można zanurzyć swoje ciałko. Kiedy tylko umiejscowiłam nowe posłanie i odesłałam ją na nie, momentalnie zasnęła i widać było po niej, że jest jej bardzo komfortowo. Wyglądała identycznie, jak podczas snu w łóżku przy swojej pańci na mięciutkiej pościeli :)
No dobrze, pierwszy dzień spełnił wymogi psa, ale co było potem? Zdecydowanie nic się nie zmieniło i legowisko zostało stałym miejscem wylegiwania się nakrapianego ciałka, więc śmiało mogę stwierdzić, że stało się ono w pełni zaakceptowane! 

Materiał i pranie:  Materiał w dotyku jest dosyć przyjemny - nie jest też bardzo śliski jak w przypadku wielu legowisk, a jednak równie dobrze się go czyści. Pokrowiec można szybko ściągnąć za pomocą zamka błyskawicznego, który znajduje się na tylnym boku legowiska. Jest też sprytnie ukryty pod wystającą warstwą materiału i nie rzuca się w oczy, dzięki temu całość prezentuje się schludnie i elegancko. Widać, że każdy szczegół wykonania został bardzo przemyślany :) Wewnątrz znajduje się miękkie wypełnienie, które według producenta nie powinno się zbijać i przesuwać. Całość wykonana jest z materiałów i szwów antyalergicznych.

Jak się ma sprawa zostawania jakichkolwiek śladów czy zahaczeń od pazurów? Niczego takiego nie zaobserwowałam w naszym przypadku. Materiał się nie odkształcił, nie porysował ani nie powychodziły z niego żadne niteczki. O pazurach wspominam z tego względu, ponieważ czasami zdarza się, że pies przeciągnie pazurem o legowisko i mój wyczulony słuch podłapie nieprzyjemny, chropowaty dźwięk, który kojarzyć się może automatycznie z porysowaniem lub uszkodzeniem. Na szczęście to tylko dźwięk i nic więcej :)

Pomimo tego, że nasze posłanie w przeciągu miesiąca nie zostało jakoś szczególnie ubrudzone, to i tak postanowiłam je wyprać i sprawdzić, co się stanie i czy po tym zabiegu będzie wyglądało tak samo, jak przed nim. Chciałam zwrócić uwagę w szczególności na to, czy mikro plamki od błota znikną oraz czy kolory i materiał nie ulegną zmianie. Ustawiłam program szybki, na 30 stopni. Pokrowiec po wyjęciu z pralki wyglądał jak nowy, a wszystkie drobne zanieczyszczenia zniknęły :) 

Cena a jakość
Cena za legowisko jest zależna od jego wielkości. Za rozmiar S zapłacimy: 160zł, za rozmiar M: 190zł, a za L: 220zł. Myślę że ceny utrzymują się w standardach, jeśli chodzi o psie posłania/legowiska/kanapy (oczywiście mam na myśli tutaj te firmy, które nie stawiają na masową produkcję i mają swój własny, niepowtarzalny styl) i jak za swoją bardzo dobrą jakość, uważam że cena jest adekwatna. Płacimy przede wszystkim za dobre wykonanie, materiał świetnej jakości, a także stylowy design. 
Lubię, kiedy psie rzeczy pasują do moich, a co za tym idzie, również do wnętrza mieszkania czy po prostu pokoju, w którym przebywamy, więc wygląd produktu oraz wybór spośród różnych kombinacji kolorystycznych czy wzorów jest dla mnie równie ważnym aspektem.

Podsumowując, legowisko Bakado przede wszystkim świetnie sprawdzi się dla tych psiaków, które gustują w miękkich posłankach, a my dzięki temu, że mamy różne wzory do wyboru, na pewno znajdziemy ten idealny dla siebie, który będzie pasował do naszego wnętrza. Ja jestem z niego bardzo zadowolona przede wszystkim dlatego, że Sita naprawdę je polubiła i kładzie się na nim z własnej woli i chęci, gdzie przy poprzednim, innym legowisku, niechętnie to robiła. Zachwycona jestem również wykonaniem tego produktu, zwłaszcza jeśli chodzi o sam dobór materiału oraz brudo i włoso-odporność. To bardzo ważna cecha dla każdej psiej matki i psiej pani domu :) 
Po ponad miesiącu testowania nie mam żadnych zastrzeżeń co do tego produktu i bardzo go polecam. Myślę, że poszukiwania idealnego posłanka na tę chwilę kończymy sukcesem!